Zaloguj
Reklama

Czy leki mogą za bardzo obniżyć stężenie cholesterolu?

Autorzy: dr hab. n. med. Łukasz Bułdak
Dostępność leków w aptece
Fot. panthermedia
Dostępność leków w aptece
(0)

Cholesterol to jeden z podstawowych budulców błon komórkowych i hormonów steroidowych. Ma on ogromną rolę w życiu płodowym między innymi dla rozwoju mózgu. Zdrowe dzieci rodzą się z cholesterolem na poziomie 30 mg/dl. Wraz z upływem czasu stężenia cholesterolu stają się we krwi coraz wyższe.

Reklama

Spis treści:

  1. Konsekwencje zbyt dużego stężenia cholesterolu we krwi
  2. Skuteczność leków na cholesterol
  3. Czy musimy bać się niskiego cholesterolu?
  4. Podsumowanie

Konsekwencje zbyt dużego stężenia cholesterolu we krwi

Cholesterol to jeden z podstawowych budulców błon komórkowych i hormonów steroidowych. Ma on ogromną rolę w życiu płodowym między innymi dla rozwoju mózgu. Zdrowe dzieci rodzą się z cholesterolem na poziomie 30 mg/dl. Wraz z upływem czasu stężenia cholesterolu stają się we krwi coraz wyższe. Stężenie złego cholesterolu (LDL) u młodego dorosłego waha się przeciętnie w granicach 100-120 mg/dl. Im wyższe jego stężenie, tym większa tendencja do odkładania się go w ścianach tętnic i do pojawienia się blaszek miażdżycowych, a w konsekwencji zawałów serca i udarów mózgu. Szczególnie wysokie stężenia cholesterolu widuje się u chorych na hipercholesterolemię rodzinną. W tym wypadku szybko postępująca miażdżyca objawia się najczęściej zawałami serca, do których dochodzi nawet u dwudziestolatków. Na tej podstawie możemy powiedzieć, że za wysoki cholesterol jest niezdrowy.

Skuteczność leków na cholesterol

Wiemy obecnie, że aby chronić serce i mózg przed postępująca miażdżycą, powinniśmy obniżać stężenie cholesterolu. Dostępne w przeszłości lekarstwa były w tym zakresie skuteczne, ale trudno było z ich pomocą osiągnąć stężenia cholesterolu LDL poniżej 55 mg/dl. Są to stężenia znacznie wyższe niż te, które występują na przykład u zdrowych noworodków. 

Leki obniżacją cholesterol, fot. panthermedia

W ostatnim czasie pojawiły się jednak nowsze leki o ogromnym potencjale do obniżania cholesterolu. Dzięki nim udaje się osiągnąć nawet jednocyfrowe wartości cholesterolu LDL. I w tym miejscu pojawia się pytanie. Skoro cholesterol jest budulcem błon komórkowych i hormonów, to czy tak niskie stężenia nie doprowadzą do szkód w organizmie?

Czy musimy bać się niskiego cholesterolu?

Z pomocą przychodzą nam badania nad chorymi, którzy z powodu określonych mutacji mają naturalnie bardzo niskie stężenia cholesterolu LDL. Ekstremalnym przypadkiem są osoby z rodzinną hipobetalipoproteinemią, u których stężenie cholesterolu LDL wynosi nawet około 1 mg/dl. Na podstawie długotrwałych obserwacji wydaje się, że prowadzą one normalne życie i nie stwierdza się istotnych zaburzeń w ich funkcjonowaniu. Co ciekawe, w badaniach japońskich stulatków „choroba” ta występuje dziesięciokrotnie częściej niż w populacji ogólnej, co wskazuje na korzystny wpływ tej mutacji na długość życia. Nie potwierdziły się doniesienia, jakoby niskie stężenia mogły być przyczyną choroby Alzheimera, demencji i choroby Parkinsona. Co więcej, aktualnie uważa się, że niskie stężenie cholesterolu LDL chroni przed wystąpieniem choroby Alzheimera

Najnowsze leki obniżające stężenie cholesterolu przeciętnie obniżają jego stężenie do 10-30 mg/dl, czyli takiego jak u noworodków. W tym przedziale możemy mówić o korzyściach wynikających z dużego zmniejszenia ryzyka miażdżycy, zawałów serca i udarów mózgu. A w dużych badaniach z udziałem wielu tysięcy chorych nie stwierdzono bezpośrednich, niekorzystnych działań, które mogłyby wynikać z tak silnego obniżenia cholesterolu.

Podsumowanie

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule, wydaje się, że za pomocą obecnie stosowanych, nawet najnowszych leków, nie obniżymy cholesterolu LDL „za bardzo”. Jednocześnie zaznaczam w tym miejscu, że nie u każdej osoby z hipercholesterolemią musimy dążyć do tak intensywnego leczenia. Aktualnie, w dobie medycyny precyzyjnej, dla każdego chorego ustala się pożądany zakres cholesterolu LDL i do niego dąży. Dzięki temu osiągamy dużą skuteczność leczenia, a przyjmujący leki nie są narażeni na zbyt silną terapię, która może wiązać się z pojawieniem się działań niepożądanych.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze