Zaloguj
Reklama

COVID-19 a remdesivir: co to za lek i dlaczego obecnie jego stosowanie wzbudza kontrowersje?

Leki
Fot. Panthermedia
Leki
(0)

Remdesivir to lek, o którym do pewnego czasu mało kto słyszał – sytuacja zmieniła się w 2020 roku wraz z nadejściem pandemii COVID-19. Początkowo lek traktowano jako substancję, dzięki której medycyna będzie w stanie pokonać koronawirusa, z czasem okazało się jednak, że radość była stanowczo przedwczesna. Czym jest remdesivir, czemu miałby pomagać pacjentom z COVID-19 i czy jego wykorzystywanie rzeczywiście jest słuszne?

Reklama

COVID-19 to choroba, która zdecydowanie zmieniła współczesny świat. Kiedy w 2019 roku pojawiały się pierwsze doniesienia o epidemii koronawirusa w Chinach, prawdopodobnie mało kto podejrzewał, że zaledwie kilka miesięcy później świat zostanie ogarnięty przez pandemię COVID-19. Zaskoczyła ona rządy wszystkich krajów świata, ale i medyków – początkowo specjaliści nie mieli żadnej wiedzy dotyczącej tego, jak leczyć pacjentów zakażonych koronawirusem. Podejmowano próby podawania chorym różnych leków, m.in. hydroksychlorochiny, uwagę wielu uczonych zwracała jednak całkowicie inna, dotychczas stosunkowo mało popularna, substancja.

Remdesivir wyprodukowany został w 2014 roku przez amerykańską firmę farmaceutyczną Gilead Sciences. Początkowo oceniano skuteczność tego leku przeciwwirusowego w leczeniu infekcji wywoływanych przez wirusa Ebola, później dokonywano analizy użyteczności tego preparatu w leczeniu zakażeń wywoływanych przez wirusa MERS. W 2020 roku remdesivir potencjalnie znalazł nowe zastosowanie – podejrzewano, że lek mógłby być skuteczny w leczeniu COVID-19.

Mechanizm działania remdesiviru

Remdesivir to – jak wspomniano powyżej – lek o działaniu przeciwwirusowym. Zaliczany jest on do analogów nukleotydów. Po tym, jak dostanie się do wnętrza ludzkich komórek, remdesivir ulega pewnym bardzo oczekiwanym przemianom. Ostatecznie działa on jako inhibitor wirusowej, zależnej od RNA, polimerazy RNA. Mechanizm działania leku opiera się na blokowaniu możliwości replikacji przez wirusy.

Płonne nadzieje – dlaczego zaczęto stosować remdesivir u chorych na COVID-19?

Zablokowanie wirusowej replikacji to jeden z głównych celów leczenia infekcji wirusowych – ze względu na doniesienia, że remdesivir może działać w ten sposób, różni uczeni podjęli się przeprowadzenia badań dotyczących efektów stosowania tej substancji u pacjentów z COVID-19. Między innymi w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, których wyniki wydawały się naprawdę obiecujące – lek podawano osobom z ciężkim przebiegiem COVID-19 i według autorów publikacji u przeważającej większości chorych dochodziło w krótkim czasie do znacznej poprawy stanu zdrowia (czasami aż takiej, że możliwe było szybkie odłączenie pacjentów od respiratorów).

 

Leki wykorzystywane w walce z COVID-19, fot. panthermedia

Napływające doniesienia były na tyle obiecujące, że w wielu krajach – w tym również i w Polsce – remdesivir został uznany za jeden z najistotniejszych dla leczenia zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 leków. Podawano go wielu chorym, niejednokrotnie można było trafić na informacje o tym, że w polskich szpitalach brakuje tego farmaceutyku. Tak jak jednak początkowo remdesivir cieszył się dużym uznaniem, tak obecnie sytuacja uległa zmianie – wielu ekspertów, m.in. specjaliści ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), odradza stosowanie preparatu w leczeniu COVID-19.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze