Zaloguj
Reklama

Kiwi w diecie matki a ryzyko niealkoholowego stłuszczenia wątroby u jej dziecka

Kiwi w diecie matki a ryzyko niealkoholowego stłuszczenia wątroby u jej dziecka
Fot. panthermedia
(0)

W świetle dotychczas przeprowadzonych badań powiedzieć można jedno: na stan naszego zdrowia wpływa nie tylko to, czym sami się żywimy, ale i dieta, którą stosowały nasze matki w czasie ciąży. Okazuje się, że spożywanie przez ciężarną dużej ilości tłuszczów może sprzyjać różnym problemom u jej potomka, m.in. niealkoholowemu stłuszczeniu wątroby. Wpływ na to, czy problem ten rzeczywiście wystąpi, ma jednak wiele różnych czynników – według uczonych z University of Colorado Anschutz Medical Campus substancje chroniące przed tym problemem znajdują się m.in. w… kiwi.

Reklama

Niealkoholowe stłuszczenie wątroby to jednostka, w której dochodzi do nagromadzenia się w tym narządzie różnych związków tłuszczowych, co jednocześnie nie jest spowodowane przez nadużywanie alkoholu. Przyczyniać się do tego problemu mogą różne zaburzenia, takie jak np. otyłość, nadciśnienie tętnicze czy hipercholesterolemia. Niealkoholowe stłuszczenie wątroby dotyczyć może wyjątkowo dużej ilości pacjentów – szacuje się, że jednostka występuje u nawet do 40% dorosłych Amerykanów – dlatego właśnie tak wielu uczonych kieruje ku niej swoje zainteresowanie.

W przeszłości prowadzone były badania, według których niezdrowa dieta ciężarnych – w której duży udział mają tłuszcze – może sprzyjać wystąpieniu wielu problemów u ich dzieci. Jednym z takowych mogą być zmiany dotyczące flory bakteryjnej przewodu pokarmowego sprzyjające m.in. otyłości czy właśnie niealkoholowemu stłuszczeniu wątroby. Nie wszystkie jednak wnioski uczonych dotyczyły negatywnych zjawisk – udało się zaobserwować, że istnieje pewne substancja, która może niwelować negatywne skutki niewłaściwej, matczynej diety.

Uczeni z University of Colorado Anschutz Medical Campus w swoich badaniach grupę ciężarnych myszy żywili wysokotłuszczową dietą, później oceniali oni stan zdrowia ich potomstwa. Okazało się, że masa ciała gryzoni, których matki były żywione niezdrowo – w porównaniu do masy gryzoni, których matki miały zbilansowaną dietę – była aż o 56% większa. U pierwszej z wymienionych grup obserwowano też wspomniane wcześniej zaburzenia flory bakteryjnej jelit sprzyjające niealkoholowemu stłuszczeniu wątroby.

Opisanym powyżej problemom można jednak zapobiegać. Substancja, zwana w skrócie PQQ, spożywana przez ciężarne myszy sprawiała, że u ich potomków nie występowały zaburzenia składu flory jelitowej, dodatkowo zwiększenie masy ciała (w porównaniu do gryzoni matek żywionych zdrowo) były mniejszego stopnia. PQQ zapewne niewielu osobom kojarzy się z czymkolwiek, zdecydowanie bardziej znane są z pewnością produkty, które zawierają tę substancję – takowymi są m.in. kiwi, seler, pietruszka czy papaja.

PQQ miałoby chronić przed wymienionymi wyżej zaburzeniami dzięki temu, że substancja ta jest antyoksydantem. Związki tego rodzaju mają zdolność neutralizowania wolnych rodników, a przez to niwelowania m.in. generowanych przez nie uszkodzeń DNA. Prawdopodobnie korzystnych efektów PQQ – poza redukowaniem ryzyka niealkoholowego stłuszczenia wątroby – jest dużo więcej. Zanim jednak związek ten zacznie być zalecany pacjentom na zdecydowanie szerszą skalę, konieczne jest jeszcze przeprowadzenie dodatkowych badań.

Reklama
(0)
Komentarze