Zaloguj
Reklama

Zespół Dresslera w stanach pourazowych serca

Autorzy: Katarzyna Młynek
Zespół Dresslera w stanach pourazowych serca
Fot. Pantherstock
(0)

Choroby układu krążenia stanowią bardzo istotny problem zarówno dla medycyny jak i dla władz państw. Są jedna z głównych przyczyn umieralności i hospitalizacji. Coraz częściej jest to problem postrzegany społecznie, jednak w dalszym ciągu z trudnością przychodzi nam korzystanie z badań jakie oferuje podstawowa opieka zdrowotna w zakresie profilaktyki tych schorzeń.[1]

Reklama

Poza zagrożeniem związanym w ostrymi stanami wieńcowymi, istnieją również zagrożenia związane z wystąpieniem zespołu pourazowego serca, którego objawy możemy zaobserwować od kilku dni do kilku miesięcy po zabiegu kardiochirurgicznym. Zespół pourazowy serca jest najczęstszym powikłaniem po zabiegach kardiochirurgicznych. Dotyka on około 40 % pacjentów po takich zabiegach i objawia się zwykle stanami podgorączkowymi, pogorszeniem ogólnego samopoczucia, zapaleniem osierdzia jak również opłucnych oraz podwyższeniem wskaźników stanu zapalnego w badaniach. Zespół pourazowy serca może pojawić się u pacjentów w kilka dni po zabiegu ale również nawet do kilku miesięcy po zabiegu przedłużając znacznie pobyt pacjenta w szpitalu. Jest to stan, który ma dobre rokowanie jednak może mieć on charakter nawrotowy i skutkować nawet tamponadą serca. [2]

Zespół Dresslera, określany również jako zespół pourazowy serca, jest pozawałowym zespołem osierdziowym, opisanym jako zapalenie osierdzia (czasem również zapalenie opłucnej), z występującymi bólami w okolicach śródpiersia, z podwyższonymi czynnikami zapalanymi oraz leukocytozą.

Przyczyny choroby

Przyczyny tego zespołu nie zostały do końca zbadanie i poznane jednak istnieje teza, iż zespół ten wywołuje reakcja autoimmunologiczna zainicjowana uszkodzeniem tkanek serca. W przeszłości rzadko diagnozowano ten zespół co może wiązać się rozwojem medycyny i coraz nowszymi metodami leczenia zawału serca, gdzie głównym celem staje się reperfuzja mięśnia sercowego. Znaczące dla diagnostyki jest wykazanie obecności wysięku w osierdziu za pomocą technik obrazowania medycznego. Szczególnie duży wysięk w tym zespole jest dość rzadki stąd należy zróżnicować schorzenia i wykluczyć inne schorzenia powodujące podobny wysięk, zanim zdiagnozuje się zespół Dresslera.

Leczenie

W zależności od koncepcji naukowców, sposoby leczenia były zróżnicowane i obejmowały albo podawanie prednizonu albo dożylne podawanie steroidów (w cięższych stanach). Obecnie, medycyna skupia się na ograniczeniu aktywności cyklooksygenazy 2 (COX-2).

Do tego stosuje się ibuprofen oraz kwas acetylosalicylowy. Istotne jest również to, iż przebieg zespołu Dresslera może być samoograniczający, więc bardzo ważne jest kontrolowanie leczenia przez lekarza specjalistę.[3] Niezwykle istotne jest zwrócenie uwagi na profilaktykę schorzeń układu krążenia. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na odpowiednią dietę ubogą w cholesterol, obniżenie poziomi ciśnienia tętniczego oraz ograniczyć palenie tytoniu. Wiele programów profilaktycznych przeszło bez echa lub z bardzo małym zainteresowaniem. Przyczyn doszukiwać się można w zbyt małej świadomości społeczeństwa dotyczącej dbałości o własne zdrowie[4]

Piśmiennictwo

Źródło tekstu:

  • [1] „Epidemiologia chorób układu krążenia. Dlaczego w Polsce jest tak małe zainteresowanie istniejącymi programami profilaktycznymi?”, ALEKSANDRA MAJEWICZ, JERZY T. MARCINKOWSKI, Probl Hig Epidemiol 2008, 89(3)
    [2] “Post-cardiac injury syndrome”, Maria Jaworska-Wilczyńska, Mariusz Kuśmierczyk, Elżbieta Abramczuk, Tomasz Hryniewiecki, Kardiochirurgia i Torakochirurgia Polska 2013; 10 (1)
    [3] „Zespół Dresslera po zatorowości płucnej”, Waldemar Elikowski, Małgorzata Małek, Dariusz Wróblewski, Eugeniusz Kaszkowiak, Anna Kłos, Kardiologia Polska 2009; 67
    [4] „Epidemiologia chorób układu krążenia. Dlaczego w Polsce jest tak małe zainteresowanie istniejącymi programami profilaktycznymi?”, ALEKSANDRA MAJEWICZ, JERZY T. MARCINKOWSKI, Probl Hig Epidemiol 2008, 89(3)

Kategorie ICD:


Reklama
(0)
Komentarze