Zaloguj
Reklama

Seniorze, chroń się przed udarem!

Autorzy: Marta Sułkowska, Biuro Prasowe Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
Seniorze, chroń się przed udarem!
Fot. panthermedia
(0)

Udar mózgu to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Najczęstsze są udary niedokrwienne (85%). Ryzyko wystąpienia takiego udaru rośnie aż pięciokrotnie u pacjentów z migotaniem przedsionków, arytmią charakterystyczną dla wieku podeszłego. Warto wiedzieć, jak się chronić przed powikłaniami migotania przedsionków i uniknąć udaru mózgu – radzi ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Reklama

Podstępny wróg, cichy zabójca

Udar mózgu to uszkodzenie tkanki mózgowej w wyniku zatkania tętnicy mózgowej (udar niedokrwienny) lub pęknięcia naczynia krwionośnego (udar krwotoczny) – mówi prof. Andrzej Przybylski, kierownik Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, przewodniczący-elekt Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. – Aż 85% wszystkich przypadków udarów ma tło niedokrwienne. W każdej sekundzie umierają kolejne komórki mózgu, pozbawione dopływu krwi. Jeśli nie podjęto żadnego leczenia, zmiany są coraz bardziej zaawansowane i nieodwracalne – udar grozi kalectwem (niedowładem, paraliżem) lub nawet śmiercią – dodaje prof. Andrzej Przybylski.

Udar mózgu nazywany jest często podstępnym – bo cichym – zabójcą. Udar można skutecznie leczyć, jednak kluczowy dla powodzenia terapii jest czas.

– Szacuje się, że leczenie, zastosowane do 90 minut od wystąpienia udaru, pozwala na powrót do pełnej sprawności jednego z czworga chorych. Statystyki dotyczące udaru są alarmujące. Rocznie w Polsce rejestruje się 60 000 nowych przypadków. We wszystkich wytycznych naukowych kładzie się duży nacisk na profilaktykę. Warto wiedzieć, że udarom można skutecznie zapobiegać i pamiętać, jak robić to na co dzień – mówi prof. Andrzej Przybylski.

Nie bądź ofiarą!

Pierwszym krokiem w profilaktyce udarowej jest dbałość o ogólny stan zdrowia. Warto zdrowo się odżywiać i więcej się ruszać – brzmi banalnie, ale to naprawdę ważne – zastrzega prof. Andrzej Przybylski. – Zaleca się kontrolę masy ciała (otyłość to istotny czynnik ryzyka udaru mózgu), ograniczenie lub wyeliminowanie spożycia alkoholu, rzucenie palenia, unikanie stresu, dobrą higienę zębów
i dziąseł. Warto regularnie poddawać się badaniom kontrolnym i samodzielnie monitorować stan zdrowia – regularnie mierzyć ciśnienie i tętno oraz upewnić się, że nie cierpimy na choroby układu sercowo-naczyniowego –
radzi prof. Andrzej Przybylski.

Uwaga na migotanie przedsionków

Migotanie przedsionków aż pięciokrotnie zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego mózgu. Arytmia ta jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ często nie daje żadnych objawów i bywa wykrywana przypadkowo. Częstość jej występowania wzrasta wraz z wiekiem, wynosząc 0,5% u osób w wieku 40-50 lat i ponad 10% u osób w wieku powyżej 75 lat. Udar spowodowany migotaniem przedsionków jest uważany za najgorzej rokujący. Ryzyko zgonu u chorych po udarze spowodowanym migotaniem przedsionków wynosi aż 20-25% w ciągu pierwszych 30 dni od ataku. Jak oceniają eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, problem jest naprawdę poważny, dlatego tak istotna jest wczesna diagnostyka arytmii – zwłaszcza u seniorów – oraz skuteczne leczenie podłoża migotania przedsionków.

– Warto zacząć od najprostszych, ogólnie dostępnych metod diagnostycznych i co jakiś czas mierzyć sobie puls  szczególnie po 60. roku życia. Szacuje się, że migotanie przedsionków występuje u 1-2% osób dorosłych, częściej u mężczyzn. W Polsce migotanie przedsionków dotyczy 600 000-700 000 osób. W najbliższych latach liczba ta będzie jeszcze rosła. Mierzenie pulsu jest zawsze dostępne, łatwe do przeprowadzenia i bezpłatne, dlatego można je wykonać praktycznie w każdej chwili. Cechą charakterystyczną migotania przedsionków jest niemiarowość całkowita, czyli nierówna, nierytmiczna praca serca. Zazwyczaj tętno jest przyspieszone, chociaż mogą być wyjątki  – mówi prof. Andrzej Przybylski.

fot. panthermedia

By prawidłowo zmierzyć puls, trzeba ułożyć trzy palce: drugi, trzeci i czwarty w niewielkim dołku na końcu przedramienia – powyżej kciuka, gdzie przebiega tętnica promieniowa. Pod palcami wyczuwa się falę tętna – puls. Należy policzyć, ile uderzeń wyczujemy w ciągu 30 sekund. Wartość tę mnożymy przez dwa i uzyskujemy częstość tętna na minutę. Tętno można zmierzyć również przy pomocy ciśnieniomierza. Istnieje też szereg urządzeń elektronicznych monitorujących puls. Wiele z nich umożliwia przesłanie wyników pomiaru lub nawet zapisu EKG do centrum monitorującego celem konsultacji. Jeśli wynik będzie niepokojący, warto zgłosić się do przychodni – lekarz zleci dodatkowe badania (EKG lub Holter EKG) i ustali dalsze postępowanie.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze